..taki ciut ten tytuł kołujący ale..

Rzecz będzie o koncercie w pewnym lokalu.

Zacznę od lokalu bo to ważny punk na mapie każdego koncerto-maniak, miejsce w którym grali wielcy muzycy, miejsce otulone wybitną aurą i nastrojem, miejsce w środku lasu:

Leśniczówka bo tutaj rozegrał się ten spektakl wybitnie przaśnych artystycznych doznań,miejsce w Parku Chorzowskim, miejsce cudne, miejsce z charakterem.

P4240128_DxOOLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Dosyć o miejscu, bo te trza samemu poczuć.

Piątkowy koncert rozpoczęła kapela o nazwie Funk Da System….. ta dni parę przed koncertem siedząc z moim kumplem (też muzo, koncerto-maniakiem) Piotrem postanowiliśmy sprawdzić co ta za band, odpalam youuutubola, hmm….funk….hmmm…no nie nasze klimaty ale co tam, skoro dają w cenie biletu to marudzić nie będziemy…..

No i nie ma co marudzić, jest natomiast co chwalić,  od pierwszych rytmów band zdecydowanie porywa klimatem, pozytywnym nastawieniem a i jakością tego co robią na scenie. Funk Da System do dosyć spory zespół i z ledwością mieścił się na scenie a i tak dwóch artystów dawało czadu przed nią. Widać że cała ekipa żyją tą muzyką i dobrze wiedzą jak ją dobrze zagrać, brzmią tak że swoje własne cztery litery zaczynają mimowolnie się kołysać, no i ten damski wokal!!! Miód!!! Malina!!! Orzeszki!!! blablalblllaaa….musicie zaprawdę Wam powiadam posłuchać ich sami a na damski wokal radziłbym jeszcze spojrzeć 🙂

Jeśli dojdzie ten tekst do Funk Da System to mam do Was przesłanie: wydajcie płytę bo chce się  Was słuchać!

Aaaa… „Get Lucky” w Waszym wydaniu do majstersztyk!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

sorry za jakość ale muszę:

P4240258_DxO P4240153_DxO OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Czas przejść do sedna czyli do gwiazdy wieczoru…ale skąd tytuł zapytacie i dlaczego taki…

Panowie i Panie Welcome to the Machine, Clock Machine

No nie bez kozery śmiało można nazwać Ich gwiazdami, to bez wątpienia najlepsza polska kapela młodego pokolenia. To zespół który jest już gotowy, pełny i technicznie bardzo dobry, nie potrafię po tym koncercie wyszukać w nich słabego punktu, wokal Igora jest niemożliwie dobry i charyzmatyczny, barwa przypomina dobry stary, surowy rock, grunge. Gitara Michała, to dopiero odkrycie, barwa, sposób grania, drajw, dawno nie było czego tak dobrego w polskim rocku, Gość ma swój styl którego próżno szukać w naszej rodzimej młodej twórczości. Bass i Kuba, myślę sobie przed wejście Ich na scenę…..chyba im synek na scenę sprzęt wnosi tylko……dopierd**** równo w żadnej mierze nie ustępując swoim kolegom…Perkusja Piotra to pełne, zawodowe granie, był moment że jego rytmy powodowały drganie klaty towarzyszy którzy siedzieli na balkonie…….ogień!

Bierta mój szmal i grajcie!

Powiem Wam że ich koncert był doskonałością, na co złożyło się kilka czynników, pierwsze to że brzmieli jak z płyty; drugi- nagłośnienie, idealne, całkiem niedawno byłem na 35 leciu Perfect-u w Spodku i rozczarowałem się strasznie realizacją tegoż koncertu a tu było wyjeb****; trzecie- Ich sceniczność, integracja z słuchaczem, wyczucie sali, słuchaczy………. w pewnym momencie było tak jak to odśpiewał Markowski w „Autobiografia”

„na taśmie mam
To jak w gardłach im rodzi się śpiew”

Było, Igor ruszył tą salę bez pitolenia, darli się wszyscy

Clock Machine o którym już raz pisałem tu potwierdza na żywo swój kunszt i wielkość. To zespół z charyzmą, tworzący bardzo dobrą oryginalną muzykę, to zespół który daje nam wyraźny sygnał: polski rock ma się dobrze, żyje i rozwija prawidłowo. Clock Machine to bez wątpienia najlepszy polski zespół młodego pokolenia a na żywo potrafią zrobić wybitny show godny wielkich polskich artystów, jak to powiedział po piątkowym koncercie jeden z moich znajomych: „dzisiaj przy Clock Machine chłonąłem muzykę całym sobą, nie tylko zmysłem słuchu”.

Tak, Oni potrafią wywołać ogromne emocje a więc nie żałujcie na bilet, idźcie ich posłuchać, zostawcie czasem swoje czarne, srebrne audio super skrzynki, dajcie odpocząć tym wszystkim rezystorom, kondensatorom i innym takim.

Idąc na koncert dajecie też wykonawcą poczucie tego że ich droga jest słuszna!

Kończę więc z nadzieją że niedługo pojawi się nowa płyta Clock Machine, która dźwignie poprzeczkę o jeszcze jeden szczebel wyżej od Greatest Hits.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

 

 

 

 

Advertisements