N(ear)vana

Dzisiaj wprowadziłem się w błogi stan dzięki Tunguska Electronic Music Society.

Ciekawa historia się z tym muzycznym odkryciem wiąże, ponieważ znalazłem ten twór na ….odtwarzaczu Sansa Clip Sport i zainteresowany wykonawcą poszperałem na youtube. Owocem tym poszukiwań jest piosenka, w której nie zmieniłbym ŻADNEJ nuty. Brzmi świetnie na wszystkim, po prostu numer broni się sam:

Wprowadzony w stan N(ear)vany postanowiłem poszukać dalej – tym razem szpiegowanie mnie przez googla pomogło mi bardzo, bo poprzez skojarzenie moich ulubionych utworów (Stellamara – Kyrie Eleison) dostałem taką perełkę:

Odjazd (dedykuję Manuelowi 🙂 )!!!!!!!!!!!

Reklamy

10 Comments

  1. Zacząłem słuchać Om , ale kurczę, nie ma na WIMPIE, szkoda 😦
    Ja z zasady nie słucham YouTube , a teraz muszę, bo zabiłeś mi ćwieka.
    Drugi utwór i … Zupełnie inna stylistyka…. a ja idę kąpać synka i kłaść go spać.
    Potem jeszcze parę rzeczy do zrobienia.
    Zmęczenie już daje znać o sobie.
    Nie dam rady dziś tej płycie.
    😦
    Jutro, po tygodniu orki na ugorze padnę na pysk ja tylko wrócę pewnie…
    W każdym razie dziekuje raz jeszcze za dedykację i muzyczny – teologiczny prezent – chcę przesłuchać, by jakoś użyć go z Tobą w zapowiadanej dyskusji…

    Polubienie

      1. Si. W sobotę. Ale dalej głupi jestem, jak byłem, nic mnie nie oświeciło 😉 słuchałem w L2, prosto z IPada mini, a że po aktualizacji do ios 8 głupie to jest urządzenie i ciężko działa, to nie mogłem naraz słuchać z jedej zakładki, a w drugiej czytać internety…. Znaczy mogłem, ale tylko 5 minut, potem zwiecha, powtórka, do 3 razy sztuka, guzik. Zatem słuchałem dzielnie z jednej zakładki,, tylko słuchajac, leżąc na łóżku, w L2… Obudziłem się po godzinie, łeb mnie bolał, nic nie pamietam.
        Jest to jawny przykład na to, ze ekumenizm szkodzi 😉

        Polubienie

  2. Tą dedykacją strzeliłem sobie „swojaka”. Om to hinduistyczne określenie wibracji wszechświata. A estetyka i tematyka utworów Starotestamentowa. Ehhhhu….. boję się ultraekumenizmu rozszerzonego poza chrześcijaństwo, a tu taki ćwiek 🙂 Postaram się chociaż gęste mp3 zdobyć to podeślę.

    Polubione przez 1 osoba

  3. To ja w kontekście tego drugiego linku podam prawdziwą cudotwórczynię w kwestii muzyki sakralnej. Oto Divna Ljubojevic w wielkanocnym „Christos Anesti” – piękny głos, a całość wprost wyciągnięta z grekokatolickiego obrządku. Serio – jak chcesz przenieść się w świat muzycznego średniowiecza i doznać całej magii z tym związanej to przejdź się 2 tygodnie po katolickiej Wielkanocy do jakiejś cerkwi 😀 https://youtu.be/oqRlJC-ckL4

    Polubione przez 1 osoba

    1. Znam artystkę – słuchałem jak podlinkowałeś w wątku na forum 🙂 Om sakralny ortodoksyjnie nie jest 🙂 to raczej wytwór filozofii new age i mieszania gatunków. Ale brzmi świetnie. Co do cerkwii – mój ojciec pochodzi z rejonów obecnej białorusi, więc rodzinę mam po samą granicą, w powiecie Sokólskim – słowem, cerkiew znam 🙂 a i bardzo polecam monastyr w Supraślu. Zdarza się tam słyszeć mnichów.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s