Szmery Ba(e)yery czyli DT990 Premium „na tapecie”. I jak „zjadły” Q701 – bez popitki.

Pamiętacie jak kilka tygodni temu zapytałem się Was na forum mp3store o słuchawki otwarte o sygnaturze zbliżonej do MOE? Pamiętacie zapewne. Generalnie polecaliście mi Beyerdynamiki DT990 Pro/Edition. I chwała Wam za to, po wsze czasy.

Od dwóch tygodni jestem posiadaczem 990 Premium 250 Ohm (dzięki Alton! 🙂 )

Słuchawki tak jak wygodne, tak samo trudne do poprawnego wysterowania/napędzenia. Generalnie pokutuje opinia, że 990 najlepiej czują się na lampach. I coś w tym jest. Bo spięte z Essence ST – tragedia. Kłująca góra, sybilanty, taki „poszarpany” przekaz… I dopiero miękki/ciepły Prodigy je utemperował. Złagodził górę, wziął ją (mówiąc dosadnie) za dupę, trochę wysunął średnie nie naruszając dołu. Zachował przy tym detaliczność tych słuchawek.

DT990 są jednymi z najbardziej polecanych słuchawek w przedziale cenowym ~1000 zł. I coś w tym jest. Bo to słuchawki uniwersalne (uniwersalne co wcale nie znaczy, że gorsze). Doskonale sprawdzają się w każdym rodzaju muzyki – tylko trzeba zapewnić im odpowiednie otoczenie żeby mogły się wykazać. Nie są tak nudne jak Sennheisery HD600, mają w sobie to „coś”. I to takie „coś”, co chyba zdetronizowało moje ukochane Q701. Tak, tak Kochani, nie przesłyszeliście (przeczytaliście) się. DT990 Edition zdetronizowały moje „żyletki”.  Mają wszystko to, co AKG Q701 plus dużo lepszą podstawę basową (lepszy midbas). Nie mają tylko odpinanego kabla, niestety, ale raczej to nie problem zrecablować je jakimś Canarem. HD600 przy tych Beyerach odpadają w przedbiegach (sorry Senn…)

O tym jak dobre są to słuchawki świadczyć może jedno: ja od dwóch tygodni tylko na nich słucham muzyki.  Już tylko na nich.W diabły poszły 701, MOE.

Wygoda, jakość dźwięku… Narobiłem sobie smaku na Teslę.

BTW: uprzedzając ewentualne pytania. Nie, nie sprzedam Q701, nie zamierzam się ich pozbywać. Dla mnie zawsze będą tą mityczną „referencją” do której będę porównywał inne nauszniki, nawet jeśli któreś z nich wypadną lepiej (jak te Beyery). Q701 to moja pierwsza, prawdziwa, dziewicza, słuchawkowa miłość. Ta jedna, jedyna. Nawet jeśli kolejne okazują się… lepsze?

BTW2: za jakiś czas postaram się porównać bezpośrednio, „łeb w łeb” i tak czysto technicznie AKG Q701 do Beyerdynamic DT990 Premium.

Reklamy

20 Comments

  1. Miki, ja chcę spróbować Tesli dlatego, że to Tesla:E Spotkałem się z opiniami, że wcale taka wspaniała i rewolucyjna nie jest i niektórzy ponad nią stawiają modele 770/880/990. Po prostu chciałbym jej posłuchać żeby nausznie przekonać się jaka ona jest 🙂

    Polubienie

  2. Ja zdecydowanie wolę DT990 600ohm od T90, może nie tyle o detaliczność itp chodzi, co o to, że w T90 ktoś wyciął wokale…
    A tak w ogóle to dźwięk Beterów coraz bardziej mnie przekonuje i jak do tej pory nie miałem słuchawek tej firmy, to teraz mam aż 3 sztuki: DT990 600ohm, DT990 pro 250ohm@DHC i DT250. Z tej trójki to pod względem sygnatury najbardziej mi DT250 pasują – nie mają tak wycofanych średnich jak półotwarci bracia.

    Polubione przez 1 osoba

  3. Ja mam akurat 770tki 250, jak komuś potrzebne do porównań/testów mogę w Wawie użyczyć. Ale coś mi się Focale Professional podobać zaczynają.

    Polubienie

  4. @ Perul

    Dopóki nie nabyłem DT990 Beyer był dla mnie „tym trzecim”. Tą trzecią firmą po AKG, Sennheiserze. Teraz jest… pierwszą?

    Bo to jak zrobili/ustawili przetworniki w DT990 – mistrzostwo świata.

    Zresztą posłuchajcie sobie na 990 tego:

    Polubienie

    1. O2 z DT990PRO u mnie też się sprawdziły, ale ZENek Cefi-ego jeszcze lepiej je napędzał. Dac do Beyerów nie koniecznie musi być lampowy. Bifrost rewelacyjnie z nimi współgra, jak i Citrone.

      Polubienie

  5. Thomm – masz na myśli konkretnie to wykonanie? Takie mocno zmulone jest na moich DIY Fatality (mam je w pracy) – nie wątpię, że DT990 potrafią je rozjaśnić 🙂 .

    Polubienie

  6. T70, T90, T1… wszystkie mialem u siebie na dlugich (nie parogodzinnych a conajmniej parodniowych) odsluchach.
    tesla to zaden nastepca dla mnie. Co najwyzej skok w bok – ale dla mnie osobiscie to jest slabiej po prostu. Taka pogon za szybkoscia, rozdzielczoscia kosztem wielu kompromisow – chocby naturalnosci barwy, rownowagi tonalnej. ja w nowej serii beyera neistety nic dla siebie nie znalazlem… na pewno nic co by zdetronizowaly dt990.
    Jedyne co moze zdetronizowac Twoje dt990 250ohm to dt990 600ohm 🙂 plus kabel a’la grubahybryda 😀

    Polubienie

    1. A co konkretnie brzmieniowo zmienia ta „gruba hybryda”?
      Co do T1 to na ZENonie bardzo mi się podobały, miały bas jak trzeba i góra też przestała być nachalna, aczkolwiek nadal detaliczna.
      Scena bardziej realistycznie budowana niż na klonie, pierwszy plan bliżej całość szerzej.

      Polubienie

      1. Wymiana w nich kabka na porzadny miedziany dodaje przede wszystkim rozdzielczosci i kontroli. Daje to lepszy jeszcze dol, uwypuklenie srodka, zroznicowanie i zaokraglenie gory. Poprawia sie separacja i czystosc tla. GrubaHybryda natomiast wzgledem bardzo dobrej czystej miedzi wprowadzila jeszcze rozdzielczosci, a przede wszystkim genialnie otworzyla scene. Wiecej powietrza, czytelniejsza lokalizacja i tez lepsza separacja. To jednak minimalnie kosztem znow odchudzenia srednicy (dzien dobry seeberko:) ) – mowie wzgledem dobrej miedzi a nie stocka. Jakbym dal wszystkie zyly z miedzi occ to pewnie by tego nie bylo, ale ryzyko ze scena by tez przygasla nieco…

        Polubienie

    2. myslisz , ze nuforce ha-200 sprawdzi sie pod dt 990 edition. czytalem, ze to odpowiedni wzmacniacz pod te sluchawki(odpowiedni jesli mowimy o tranzystorach)

      Polubienie

  7. Za mną teraz chodzą dt990 premium 600 ohm…
    A dlaczego? O ile dt990pro na dhc mnie nie rozkochały w sobie, chociaż owszem, bardzo dobre,
    O tyle dt880 edition 250 ohm mnie już skradły. A ich pradziadek z lat 80 vintage dt880 600 ohm , ( za które (prócz sextetow i Uniwersum Fatality reki Perula) dałem Underowi hd600 z kablem FAW ) mnie wprost oszołomił…
    Dlatego poluje teraz na dt990 premium właśnie 600 ohmowe. Najchętniej oddałbym za nie jakąś parę słuchawek lub dwie, w ostateczności nawet trzy z mojej kolekcji 😀

    Polubienie

  8. Od pewnego czasu mam u siebie znów DT990 600om, Co prawda na torze Bamboszka grały bardziej efektownie, ale na moich sprzętach dalej cieszą ucho. Nie mnie niej niedługo zacznie u mnie się batalia i część słuchawek pójdzie out i może to będą właśnie te słuchawki. Znów walczą z chociażby wersją PRO.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s