Udało mi się w zeszłym tygodniu odwiedzić Michała czyli naszego nadwornego twórcy muszli drewnianych i innych czarów z drewna, mieliśmy dosłownie chwilę na przesłuchanie naszych sprzętów i krótką wymianę zdań o sprzęcie audio, Ja jestem znów mądrzejszy o kilka doświadczeń:

  • po pierwsze, słuchawki z stajni Hifiman-a są nie dla mnie, nie ta sygnatura itd.

  • po drugie, Grado już tak, jak najbardziej mi spasowały, szczególnie po tym co Michał im zrobił :), odsłuchałem SR325-tki po wymianie muszli, nie mam porównania do wersji oryginalnej więc też nie będę się mądrzył na temat dźwięku, natomiast wykonanie muszli czyli robota Michała stoi na najwyższym poziomie, drewno jest pięknie obrobione, wyszlifowane i pomalowane, naprawdę pozazdrościć zdolności.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA

-po trzecie  na uszy trafiły słuchawki wykonane przez Michała z przetwornikami od firmy Grundig, oczywiście muszle drewniane a pałąk skórzany, słuchawki bardzo fajnie, oldschoolowo wyglądają, wszystko jest dobrze spasowane a jak grają, hmmm…..ciepło, relaksacyjnie z dobrą podstawą basową która nie zaciemnia przekazu i nie włazi w środek, jest czytelnie a wokale brzmią bardzo fajnie, góra jest ok.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA

  • po czwarte, na standach stały monitory, dwu głośnikowe z bas refleksem na przedzie, również wykonane przez Michała, monitorki choć tylko chwilę słuchaliśmy zabrzmiały bardzo fajnie, czytelnie, może zbyt chudo na basie ale jakby tak zasilić je jakąś fajną lampą to byłby idealny zestaw małych monitorów do cichych, spokojnych odsłuchów, generalnie powinny się idealnie sprawdzić w jazzie.

Podsumowując, Michał ma niewątpliwie talent do tego co robi, widać też serce i duszę w jego wyrobach, wykonanie muszli dla Grado mnie osobiście zachwyciło, myślę że to początek mojego romansu z Grado i wiem że pierwsza para trafi od razu do Michała po drewno!!!

Reklamy