Godzinę temu kurier zawitał do mnie i oczywiście zastał mnie jeszcze w negliżu. Wnosi wielki karton i czego tu nie ma, Klon, kabelki i pięć par modowanych słuchawek, których jeszcze nawet nie rozpakowałem. Klon i kabelki już są u mnie w torze. Resztę będę sukcesywnie sprawdzał.  Dla niecierpliwych; można już co nieco poczytać o tym Klonie i kabelkach. Nasz forumowy kolega Maciux miał u siebie na testach wspomniane sprzęty.

http://dzwiekozerca.blogspot.com/2014/08/odsuchy-modowanego-wzmacniacza-lovely.html

Klon

Co do słuchawek i zmianom jakie w nich zaszły, to świetnie opisał to kolega Piotr.

https://muzostajnia.wordpress.com/2014/09/22/rewia-mod-y-czyli-o-poprawionej-urodzie-brzmienia/

Zapraszam do lektury.

Advertisements