W końcu jest! Trochę miałem perypetii, trochę niepewności, ale w końcu udało się otrzymać do testów najnowsze dzieło Earstream – czyli wzmacniacz słuchawkowy Headonic. Wersja bateryjna, niestety bez funkcji pre – ale nie ma co narzekać…

Wszystko dzięki koledze Audionanik z forum mp3store oraz samemu konstruktorowi Majkelowi. Także podziękowania i pozdrowienia.

No i jak się zrobiło jak do mnie dotarł w ostatnią środę? Ciekawie! Oj na nudę nie mogę narzekać. Już troszkę osłuchany, troszkę wniosków jest… ale jeszcze sporo przede mną. Więc zdradzać nic więcej nie będę… wszak to dopiero zapowiedź mojej recenzji 😉 Stay tuned!

Dla cierpliwych… recenzja już się ukazała, zapraszam:

https://muzostajnia.wordpress.com/2014/10/04/przyjemnosc-czyli-headonic-z-rapture-w-tle/

Reklamy