Noontec  Hammo

Noontec  Hammo to następny po serii Zoro, większy (50 mm przetworniki) i także składany model słuchawek tej firmy. Ich cena oscyluje w granicy 450 zł, a sprzęt do testu użyczył sklep Audeos.

Jakość wykonania i użytkowanie

Stylistyka Hammo i użyte materiały nie ustępują tym znanym mi z wcześniejszych modeli Zoro i stoją na wysokim poziomie. Są to te same bardzo dobre materiały i sprawdzone mechanizmy składania słuchawek, które nie nastręczają żadnych problemów. Zasadniczą różnicę zauważymy w owalnym kształcie i wielkości muszli. Zwiększenie muszli i zmiana ich kształtu nie wpłynęło znacząco na lepszą izolację i większą wygodę.  Miękkie pady dalej opierają się na małżowinach usznych, niestety ucho nie chowa sie do środka. Nacisk pałąka jest delikatnie silniejszy niż w Zoro, a kształt muszli i ich rozmiar może u osób z dużymi małżowinami powodować pewien dyskomfort w ich dłuższym użytkowaniu. Hammo są lżejsze od Zoro Wireless, ważą około 150 g i pewnie trzymają się głowy. Na wyposażeniu otrzymujemy; składane słuchawki, twarde etui (które zabezpieczy nam słuchawki w podróży) oraz makaronowy przewód z mikrofonem, zakończony wtykami mini jack 3,5 mm \ mini jack 3,5 mm TRRS. Wtyki i gniazdo w słuchawkach mają małe wydrążenie które utrudni ewentualną zamianę tego kabelka. Noontec Hammo dostępne są w dwóch wersjach kolorystycznych: białej i czarnej.

HammoHammo2Hammo6Hammo10Hammo12Hammo13Hammo14

Brzmienie, czyli jak grają

Hammo mają większe 50 mm przetworniki o impedancji 32 ohm, mimo to są bardzo skuteczne i nie ma najmniejszego problemu, żeby je napędzić przenośnymi odtwarzaczami czy smartfonami. Samo brzmienie ma charakter basowy, ciemny i jak w poprzednich modelach bas jest mocniejszą stroną tej konstrukcji. Ma się wrażenie że jest go więcej i że jest bardziej dociążony niż w Zoro, gra tutaj zdecydowanie pierwsze skrzypce. Niestety kontrola tego basu nie jest już na takim poziomie jak w Zoro. To ciemne brzmienie wspomaga umiarkowanie podawana i muzykalna średnica, która niczym szczególnym się nie wyróżnia. Dobrze dopełnia dół pasma ale wyższe częstotliwości tej średnicy są nadal wycofane. Podobnie zachowują się wysokie tony, są przygaszone prawie w całym swoim zakresie. Mimo tak niekorzystnej charakterystyki i nacisku na dolne rejestry brzmienie Hammo jest spójne i dość przyjemne, gdzie przestrzeń i holografia są na całkiem przyzwoitym poziomie. Hammo należało by łączyć z jak najjaśniejszymi źródłami, aby je trochę rozjaśnić i ożywić przekaz.

W skrócie

Noontec Hammo to słuchawki wygodne, bardzo dobrze wykonane, o przyciemnionym, basowym brzmieniu, nie tak uniwersalne jak Zoro czy Zoro Wireless. Na wyposażeniu otrzymujemy dodatkowo twarde etui i przewód z mikrofonem. Raczej do zastosowań stacjonarnych.

Zalety

Jakość wykonania

Wygoda

Odpinany kabel z mikrofonem

Hard case

Wady

Tłumienie

Cena za wysoka

Mało uniwersalne brzmienie

Dane techniczne
– przetworniki: dynamiczne, 50 mm
– złącze: jack 3,5 mm
– pasmo przenoszenia: 5-30 kHz
– skuteczność: 108 dB @ 1 kHz 1 mW
– impedancja wejściowa: 32 Ohm
– moc maksymalna: 60 mW
– przewód z mikrofonem do rozmów telefonicznych
– długość przewodu: 1,2 m
– masa: 150 g
– dostępne kolory: czarny, biały
– wyposażenie: przewód sygnałowy z mikrofonem, twarde etui

Sprzęt użyty do testu:

SŁUCHAWKI

AKG K551, Tascam TH-02, Denon AH-D510R

DAC

Citrone Tube Dac , Firestone Audio  Custom Cute,   HIFImeDIY Sabre USB DAC UAE23

AMP

Objective O2

DAP

Sansa Clip Plus,  Apple iPod touch 4G


KABLE

Canare Starquad l-4e6sPRO SNAKE TPY2015KRR , Conducfil Speakfil 8896 

 

Oraz różny materiał muzyczny w formacie Flac i Ape.

MuzoStajnia dziękuje za wypożyczenie sprzętu do testów sklepowi

Audeos

Reklamy