Kilka moich wpisów oddało się już w ramiona Cyfrowej Eterni. Gra wstępna zakończona trzeba w końcu wejść głęboko w tą istotę obecności w przybytku naszej hobbystycznej radości i napisać wstępniaka…

Możecie mi mówić Kiler bo zamierzam zabić wasze złudzenia. To by było na tyle co o mnie musicie wiedzieć.

Uchylając jednak rąbka tajemnicy opowiem mam, jak do mnie przemawia piosenka Elektrycznych Gitar, leciało to jakoś tak:

I co ja robię tu uu uu co ty tutaj robisz
12 ciężkich szczerozłotych ~słuchafonów~ moją głowę zdobi
jest tyle różnych dróg uu uu
co ty tutaj robisz..
.

La La La La La

Już każdy powiedział to co wiedział
trzy razy wysłuchał dobrze mnie
wszyscy zgadzają się ze sobą
a będzie nadal tak jak jest 

Tak można w sumie podsumować świat audio znajdujący się w mojej wąskiej percepcji. Zabiorę was więc w podróż. Nie, nie będziecie musieli kopać grobu… raczej. Nie ważne. Wspólnie spróbujemy rozszerzyć sobie horyzonty. Coś w tylu:

Co się za mną dzieje, naprawdę nie istnieje
Więc nie warto się tak bronić, tylko lecieć z wiatrem
Poczekam, popatrzę, zrozumiem więcej
Wtedy wreszcie sam też włączę się do akcji 

La La La

A konkretnie:

– Nie ma lipy, jakieś wrażenia z odsłuchów się pojawią, ale nie będą to pełne recenzje. W zasadzie nie czuję się w roli recenzenta, jestem konsumentem średniego kalibru, oblizuje się na widok schabowego. Więc to będzie zwykłe koleżeńskie smażenie cycków napotkanej lafiryndzie. 😀

– Nie przyjąłem od razu oferty Manu musiałem się zastanowić, co mogę zaoferować i chyba coś znalazłem, inaczej by mnie tu nie było. Mam już pomysły na kilka materiałów edukacyjnych, to czy was zainteresują to się okaże. Ogólnie chodzi o spopularyzowanie trochę wiedzy dotyczącej psychiki konsumenta naszego kochanego sprzętu audio, ale nie tylko wszystko co mnie zainteresuje pójdzie pod lupę. W końcu wszystko co dobre wydarza się po drodze.

– Nie jestem jakimś znawcą muzycznym, ale chcę to jakoś zmienić, możecie liczyć na wrzuty czegoś ciekawego czym będziemy mogli się wspólnie jarać, albo pożreć o gusta 😀

Już tylko Kiler, podniosłem bilę
Wracam za chwilę, nie dbam o bagaż, nie dbam o bilet
Już tylko Kiler, mówię <Ooo>
Mam wszystko w tyle, wiem co za ile
Może się mylę, to chyba thriller jaj jaj jaj…

Ten kto posiedział w audio wie jakie to może być uzależniające. Mówię dosłownie – UZALEŻNIAJĄCE. Przyznam pochorowałem się, różne etapy mnie dopadały, a nie mam pewności czy wyzdrowiałem. Ten zakupoholizm, świr na punkcie wybrzmiewania pojedynczych nutek, dobieranie albumów pod performance dźwięku. Uuff Dużo za przeproszeniem J**bania się.

Będę szczery, jestem na etapie odstawiania. Choć można powiedzieć pomaga mi w tym FiiO X5, o którym wspomnę w najbliższym kiedyś parę słów. W zasadzie spełnia większość moich potrzeb (ideałów nie ma). Do tego mam Denonki D600, o których trochę na forum już pisałem, ale jakoś to podsumuje specjalnie dla Was w jeden kwitek. Na razie lecą do mnie z Italii Fidelio L2, więc też coś skrobnę w jakimś wpisie, liczę że nie okażą się jakimś burdello bum bum. Tak że tego…

i co ja robię tu uu uu co ty tutaj robisz
są takie rzeczy że nikt nie zaprzeczy
po co tu się głowić
z daleka słychać szum uu uu co ty tutaj robisz

Dla wielkich oraz osłów
by się rzucić z mostu no i łowić.

Przebywanie wśród szacownego tego grona kojarzy mi się to trochę z oglądanym kiedyś dokumentem o samowystarczalnym plemieniu zamieszkującym wyspę Sierre i mający swoją plemienną kulturę, w której faceci przebywali tylko z facetami paląc liście koki i wchodząc we własne wirtualne światy. Lub klub dla mężczyzn w którym byłby dobry trunek, bilard i inne takie łącznie z masażystkami. Taki odrębny świat dla nabrania oddechu. Składnie toru ma coś w sobie z polowania. Może tak naprawdę podążamy za instynktami?

i co ja robię tu uu uu co ty tutaj robisz
mieć te przestrzenie na jedno skinienie wiele wynagrodzi
nie trzeba tęgich głów uu uu co ty tutaj robisz
takie okazje bale i lokale chcą bym się narodził

Na teraz się już wypstrykałem z grypsów. Także do następnego! Napiszcie mi jakiś komentarz o tym co wy wiecie o zabijaniu…. lub czy macie jakiś kawałek muzyczny co wam w duszy gra i mówi coś o was. 🙂

Reklamy