Citrone Tube Dac

To nowy DAC z lampowym stopniem analogowym, produkcji  polskiego DIY, Tomka Janiszewskiego. Do testu otrzymałem tegoż Daca,  ze wzmacniaczem 2x 0,8 Watt, 50 Ohm Single Ended Triode oraz wyjście RCA o nominalnym napięciu 4 V. Urządzenie pochodzi z prywatnej kolekcji konstruktora i to Combo będzie przedmiotem testu, a właściwie Dac na pokładzie tego urządzenia.

Budowa i wygląd

Schowek01

Combo jest sporych rozmiarów (szerokość 18 cm, długość 32 cm, wysokość 16 cm) i waży około 8kg. Wykonane jest z grubej (1,5 mm) blachy pomalowanej na czarny, matowy kolor, a po bokach wstawione są ozdobne, drewniane elementy. Wszystko wykonane jest bardzo solidnie i precyzyjnie. Wytrzymało próbę transportu Pocztą Polska, to jak najlepiej o nim świadczy. Na środku panelu przedniego umiejscowiona jest duża gałka potka, z lewej na dole mamy gniazdo słuchawkowe 6,3 mm. Po prawej zaś na dole są dwa przyciski: wybór źródła i przełącznik słuchawki\ głośniki. Z przodu na górze obudowy widzimy dwa rzędy lamp w sumie 4 sztuki 6N1P-EW (wersja militarna, latały w migu, info od konstruktora).

Schowek02

Tylny panel daje nam spore możliwości. Na dole od lewej jest wejście i wyjście RCA. Mamy również możliwość podłączenia się do komputera przez gniazda USB i coaxialne. Jest też okrągłe pięciopinowe wyjście DIN na małe głośniki, 4 oraz 8 Ohm 0,8 Watt. Wyżej zaś znajduję się gniazdo zasilania i bezpiecznik chroniący sprzęt. Na samej górze obudowy znajduje się podświetlany włącznik sieciowy. Muszę przyznać że to Combo prezentuje się okazale i na żywo wygląda jeszcze lepiej niż na fotkach.

Platforma testowa

Citrone Tube Dac sprzęgłem ze wzmacniaczem Objective O2, urządzenia połączyłem kablem Pro Snake TPY 2015 KRR. Słuchawki użyte do testu to AKG K551, to na nich gównie słuchałem.Dzięki uprzejmości  ManuelVetro miałem także możliwość posłuchać tego Daca na Beyerdynamic DT990 PRO 250 Ohm i Sennheiserach HD 600.Citrone miałem tydzień w domu, więc mogłem sporo materiału muzycznego  przesłuchać, różne gatunki,  wszystko w formacie FLAC lub APE.Porównywałem z moimi obecnymi źródłami dźwięku: Custom Cute, UAE23,  Dac Stoner Acoustics UD110v2.

Użytkowanie

Dac bez problemu i dodatkowych sterowników został wykryty przez mój komputer. (Win 7 64 bit).Jednak we właściwościach urządzenia zapalił się tylko tryb  16 bit \ 48000 Hz. We Foobarze chcąc użyć WASAPI musiałem wspomóc się resamplerem  SoX, co dziwne AIMP3 grał w WASAPI Exclusive bez problemu. Po zainstalowaniu ASIO4ALL wykorzystałem we Foobarze standard ASIO i wszystko zadziałało bez najmniejszych problemów.

Brzmienie

Citrone + AKG K551

Przyznam się że nie miałem wcześnie styczności z dźwiękiem z tego typu urządzeń. To co usłyszałem z Citrone na moich K551, od samego początku wprowadziło mnie w inny Świat. Pogląd że lampy ocieplają, łagodzą, przymulają dźwięk nie jest tak do końca prawdziwy.

Te ruskie lampy 6N1P-EW z Migów, zagrały na tyle analitycznie, czysto, dynamicznie , bez jakiegokolwiek zamulenia, że nie wierzyłem własnym uszom. To naprawdę gra lampa? Dźwięk był bardzo naturalny, żywy, bez cienia sybilacji, jakiś zniekształceń, które zauważa się dopiero po odsłuchu i porównaniu z innymi moimi tranzystorowymi  Dac_ami. Całe pasmo Citrone wydaje się być bardzo równe. Po przesłuchaniu wielu kawałków, czasami nie najlepiej nagranych, nigdy nie miałem ochoty aby coś poprawiać w korektorze. Dac  zawsze świetnie oddawał charakter nagrania i potrafił czymś nowym mnie zaskoczyć.Bas w K551 był punktowy, wielobarwny, twardy napięty (taki lubię) w idealnej proporcji. Nie liczyłem nawet że tyle basu da się wycisnąć z K551, bo to że jest dobry w tych słuchawkach to już wiedziałem i słyszałem. Przepiękna średnica, taką średnicę polubił by chyba każdy. Dość że udziela się znacząco w basie, to fantastycznie oddaje wokale, gitary i robiąc przy tym ciekawe tło. Z początku myślałem że ten Dac charczy na tej średnicy, ale im dłużej słuchałem a moje uszy się adaptowały, tym bardziej rozszerzały się moje źrenice. Po prostu nie słyszałem tak pełnej średnicy w żadnym wcześniejszym Dacu. Góra w Citrone, na lampach 6N1P-EW jest dość mocno zaznaczona, ma różne odcienie bez sztucznej sykliwości. Z łatwością odróżniam poszczególne talerze, perkusji. Wybrzmiewa długo, precyzyjnie i bardzo czysto. Ma w sobie mnóstwo szczegółów, detali i smaczków które na nowo odkryłem w niektórych nagraniach. Bardzo dobrze też kreuje się w Citrone scena, jest raczej głębsza niż szersza. Myślę że trochę ogranicza ją mój wzmacniacz. Holografia bardzo namacalna gdzie dobrze słychać rozmieszczenie poszczególnych instrumentów. Nie mam również zastrzeżeń co do napowietrzenia sceny, jest czym oddychać nawet w zamkniętych słuchawkach. Citrone z K551 bardzo, bardzo przybliżył mi mojego króliczka.

Citrone + Beyerdynamic DT990 PRO 250 Ohm

Beyery oddaliły dźwięk od słuchacza, grają z większego dystansu. Scena wydaje się teraz równiejsza, lepsze proporcje, wysokość \ szerokość. Zdecydowanie mniej średnicy, dominuje solidny, dynamiczny i mocny bas. Wysokich tonów więcej niż w AKG, są bardziej jednolite, trochę  sykliwe i mniej naturalne. Nie ma mowy jednak o jakimś kłuciu, sybilacji w ich wykonaniu. Wiele osób skarży się na te wysokie w Beyerach, ja wiem tylko tyle, że to będą moje następne słuchawki. Ten zestaw też mi się spodobał, chociaż słychać było wyraźną V-kę w DT990PRO.

Citrone + Sennheiserach HD 600 + kabel FAW Forzy

Senki zagrały całkiem odmiennie, dość spokojnie i równo. Niby wszystko jest poprawnie, ale jakoś mniej dynamicznie, bardziej płasko, bez fajerwerków. Zupełnie inna szkoła grania, skąd ja to znam (czytaj HD438). Nie są to moje preferencje odsłuchowe, choć nie można odmówić temu połączeniu muzykalności i analogowości. Dużo zyskuje przy dłuższym odsłuchu i adaptacji słuchu, oraz przy doborze jakości nagrań. Podejrzewam że O2 nie jest też idealnym kompanem dla tych słuchawek. Takie brzmienie ma swoich zwolenników i to że nie przypadło mi do gustu, nie powinno przekreślać tego duetu. Wiele razy przekonałem się że to co mi osobiście nie za bardzo leży, zachwyciło inne osoby. Ta opinia jest tylko moim prywatnym zdaniem i polecam osobiście sprawdzić w miarę możliwości takie połączenie.

Podsumowanie

Dźwięk z Citrone od samego początku bardzo mi spodobał, a kolejne odsłuchy tylko mnie w tym utwierdzały, że to bardzo dobre źródło. Urzekła mnie jego naturalność, szczegółowość z zachowaniem balansu tonalnego. Popartego dobrą dynamiką, dużą i czytelną sceną ze świetną stereofonią. Przyznam się że spodziewałem zupełnie innego przekazu. To zdecydowanie najlepszy Dac jakiego kiedykolwiek słuchałem. Polecam wszystkim wypożyczyć sobie Citrone i osobiście się o tym przekonać.

Miałem również okazję posłuchać Citrone na lampach ecc 81 marki RFT. Z tymi lampami  dźwięk w Citrone nabrał większej analogowości i muzykalności. Basu przybyło i zrobił się ogólnie luźniejszy, średnicowe tło zdecydowanie pociemniało a wysokie delikatnie złagodniały. Powiększeniu uległa również scena. Jednak za krótko ich jeszcze słuchałem aby dokładnie je porównać. Chciałem tylko o tym wspomnieć i pokazać że jest możliwość modulacji dźwięku w tym Dacu, za pośrednictwem doboru odpowiednich lamp.

 

Zalety

Citrone Tube Dac to funkcjonalne i solidnie wykonane urządzenie.

Bezproblemowa praca.

Oferowany dźwięk stoi na bardzo wysokim poziomie.

Możliwość jego modyfikacji,  stosując różne lampy.

Równe, naturalne, czyste, dynamiczne  i precyzyjne brzmienie

Konstruktor udziela 2 letniej gwarancji na sprzęt i pomoc serwisową.

Cena \ jakość.

Osobowość konstruktora, na ranę przyłóż.

 

Wady? bo jakieś być muszą.

Brak kabla zasilającego.

Usb obsługuje sygnał 16 bit 96kHz

 

Do masowej produkcji wdrożony jest Citrone Tube Dac, bez wzmacniacza w dwóch wersjach kolorystycznych; czarnej i miedzianej.

Schowek03

Schowek04

Serdeczne podziękowania dla Tomka Janiszewskiego za wypożyczenie i możliwość odsłuchu oraz zapoznania się z Citrone Tube Dac. Za długie przesympatyczne rozmowy telefoniczne, które pozwoliły mi dokładniej poznać tego Daca.

Podziękowania również dla ManuelVetro za podrzucenie słuchawek, mimo remontu znalazł na to czas.

 

jd1210

Reklamy